1 » O firmie2

O firmie

Najważniejszy jest nastrój – jeśli nie czujemy się w czymś dobrze, na pewno nie będziemy chcieli tego nosić. Nie inaczej jest z dziećmi. Ale ponieważ nie każdy może to poczuć, moda dziecięca jest dziedziną znacznie bardziej wymagającą, niż wyglądałoby to na pierwszy rzut oka. Nie mówimy rzecz jasna o niczym skomplikowanym, większość z nas podchodzi do tematu odruchowo, posiłkując się niejasnymi wspomnieniami własnego dzieciństwa, jednakże lektura poniższego artykułu pozwoli zwrócić uwagę na kilka kwestii, o których nie zawsze pamiętamy komponując nowy outfit dla naszego dziecka. A przy okazji pozwoli poznać ideę przyświecającą pracy naszego sklepu.
 

Dopasowanie do sylwetki, wieku, czy okoliczności są ważne ale znacznie ważniejsze jest zdanie osoby najbardziej zainteresowanej, czyli tego kto ubranko będzie nosić. Wydawałoby się, że to prosta sprawa ale jak wszyscy (a w szczególności wszystkie mamy) doskonale wiedzą, dziecko posługuje się językiem diametralnie odmiennym od naszego, odmiennie postrzega świat i odmiennie artykułuje wnioski, do których dochodzi w swych przemyśleniach. Z doświadczenia wiem, że częściej niż z jasną mamy do czynienia z sytuacją, w której nie da się czegoś zrozumieć, lepiej więc odpuścić i chwilę poczekać. Dziecko potrafi nas zaskoczyć gdy już uda się poznać jego koncepcję, która co ważne będzie później brana pod uwagę za każdym razem, gdy sytuacja się powtórzy. Zastanawiając się więc na kupnem nowego ubranka warto sięgnąć myślą do podświadomie zgromadzonej wiedzy, rzutującej na wyczucie sytuacji. Każda mama przebywając niemal nieprzerwanie ze swoim dzieckiem staje się dobrym obserwatorem niewerbalnych kryteriów jakim podlegają wybory. Na czym się najlepiej oprzeć?
 

Przede wszystkim

trzeba pamiętać, że dziecko bardzo szybko zaczyna wyczuwać i zaznaczać swój styl. Przejawia się to w tym, że nie zawsze pozwala ubrać się we wszystko co podoba się mamie. Doskonale przy tym rozumie, że nie zawsze dinozaury będą najstosowniejsze, zaś angry-berdsy niekoniecznie świadczą o elegancji choć zawsze znamionują osobowości energiczne. Rzecz jasna podejście dziecka do ubioru nie kończy się na stylu, podobnie jak nie wyczerpuje tematu uznanie jego preferencji modowych za proste odbicie dziecięcej wyobraźni. Tak naprawdę zagadnienie jest zbyt szerokie, by zamknąć je w zaledwie kilku akapitach. Można więc powiedzieć, że oferta sklepu internetowego jest po prostu uzupełnieniem tego co można powiedzieć o dziecięcej modzie i związanym z nią life-stylu.

Współpraca z wieloma markami odzieży dziecięcej,

znajomość trendów i równoległe prace fotograficzne sprawdzające i dokumentujące podejście dziecka do tematu ubrania przyniosły mi sporo istotnej wiedzy. Ponieważ dotyczy ona dziecięcej postawy w kwestii ubioru i jej wpływu na relacje z otoczeniem, można powiedzieć że projekt „JAGABaby” został formalnie stworzony przez dzieci dla dzieci. Rozpoczęcie pracy z projektem JAGAbaby jest naturalną konsekwencją prowadzenia bloga „Mamowymi oczami” i jego efektu, czyli doświadczenia zgromadzonego w setkach zdjęć i dziesiątkach korespondencji. Imię Jaga jest pochodną Jagny, czyli zarówno usamodzielnionego zdrobnienia jak i staropolskiego brzmienia imienia Agnieszka. A że tak właśnie się nazywam „JAGAbaby” okazało się najbardziej adekwatną nazwą. Dobór ubrań jakie znalazły się w ofercie wynika z wiedzy nagromadzonej podczas prac ze stylizacją do zdjęć, podczas kolejnych sesji oraz z przygód w jakie obfitowały chwile pracy z aparatem i najbardziej specyficznym rodzajem modeli, z jakim można mieć do czynienia.
 

Nie szata zdobi człowieka

Każdy z nas wie, że strój nic nie znaczy, dopóki nie ma kogoś wewnątrz niego. A ów „ktoś”, to zawsze konkretna indywidualność, na konkretnym etapie rozwojowym. Jak wiemy, wszystkie reguły życia związane są z rozwojem. Rozwój stymuluje relacje ze światem, a jego procesy w wieku dziecięcym (i, nie czarujmy się – często w późniejszym  również) najmocniej przejawiają się w zabawie. Forma zabawy jest dla dziecka najważniejsza, ubranka powinny więc uczyć że modą również można się bawić albo mówiąc inaczej – potwierdzić, że dziecięca moda, jak większość rzeczy w dziecięcym świecie służy do zabawy. Możemy też powiedzieć, że zabawa modą jest wpisana w procesu rozwojowe.
 

Dlaczego akurat ten rodzaj zabawy jest taki ważny?

Otóż pozwala dziecku na odkrywanie możliwości jakie daje oddziaływanie ubrania na otoczenie, zaś uświadomienie relacji społecznych i wpływu na rzeczywistość jaki może dać budowanie wizerunku to ważne lekcje w procesie socjalizacji. Dlatego temat ubranek dziecięcych to nie tylko palety kolorów, grupy wzorów, kolekcje i stylistyczne różnice. Przede wszystkim to komfort rozwoju i wspomnienia rzutujące w późniejszym okresie na samoocenę. Na poparcie tej tezy nie przytoczę żadnych statystyk z wyników badań psychologicznych, ale jak przystało na blogerkę skorzystam z anegdoty.

Otóż na pewnym stażu sztuk walki, przybyły ze Stanów Zjednoczonych mistrz karate wizytujący którąś z polskich szkół, zaprosił jednego z uczestników spotkania do demonstracji jakiejś techniki. Gdy mężczyźni stanęli naprzeciw siebie na środku maty, mistrz zażądał „zaatakuj mnie”, a widząc niezdecydowaną minę adepta dodał „zaatakuj mnie w dowolny sposób”. Zaproszony do demonstracji karateka był psychologiem, nie ruszył się więc, tylko powiedział „jesteś brzydki, a twoja mama ubiera cię w śmieszne ubranka”. Gdy huragan śmiechu przycichł, mistrz uznał się za pokonanego. Przykład ten pokazuje, że wszyscy doskonale wiemy, czym jest zachowane z dzieciństwa wspomnienie ubioru nieadekwatnego do nastroju i własnej perspektywy sytuacji. Warto więc sprawdzać zawsze gdy tylko przytrafi się możliwość, jak daną chwilę postrzega i odczuwa nasze dziecko.
 

Skoro dotykamy tematu wyczucia sytuacji i swojej w niej roli przez dziecko…

…Warto wspomnieć o roli ubrania jako regulacji stanu świadomości, czyli o tym że dzieci również manipulują swoim nastrojem. Mając możliwość wyboru ubrania, dziecko ma szansę na realizację swoich potrzeb, w tym kontroli swoich relacji z otoczeniem, zaś obok samopoczucia kryteriami wyboru są swoboda ruchu, dopasowanie ubranka do potrzeb dziecięcego ciała i eliminacja podrażnień. Komponując prezentowany wachlarz fasonów - od klasycznych po wyrafinowane – wzięłam pod uwagę zarówno te praktyczne cechy, jak i psychologiczne, z których co prawda dziecko nie zdaje sobie sprawy, ale o których warto pamiętać. Umiejętność wyboru nie przychodzi sama z siebie, jest czymś co trzeba sobie wypracować podczas uczenia się, że decyzje mają swoje konsekwencje. Pole dziecięcej mody jest chyba najwdzięczniejszą dziedziną, która taką naukę dziecku umożliwi.
 

W kontekście rozwoju moda to również

Kolejne kroki w tworzeniu osobowości społecznej, jak i niewerbalny kod zdolności interakcji ze światem niosący informacje o oczekiwaniach oraz potrzebach emocjonalnych. Obserwując sposób w jaki nasze dziecko próbuje dobierać ubranko, czy uczestnicząc w takim specyficznym procesie decyzyjnym mamy szansę dowiedzieć się czegoś więcej o jego życiu wewnętrznym. Jak pamiętamy moda nie jest metodą, a pochodną języka. W późniejszych okresach rozwojowych i dorosłym życiu stanie się narzędziem umacniającym relacje z innymi ludźmi i zarazem opowiadającym o relacji jednostki z rzeczywistością. Praca nad skomponowaniem zestawu do ubrania to tak naprawdę praca nad zrozumieniem swoich własnych indywidualnych procesów poznawczych i analitycznych, dlatego sygnalizując dzisiaj dziecku sposoby autokreacji otwieramy mu jutrzejszą możliwość lepszego samopoznania i oswojenia z ideą roli społecznej.

 


Przejdź do strony głównej

© Copyright 2018 JAGAbaby | Wszelkie prawa zastrzeżone

Sklepy www General Informatics